W co inwestować w 2021 roku?

Zastanawiasz się w co inwestować w 2021 roku? Nie wiesz na co się zdecydować w okresie pandemii? A co będzie kiedy się skończy?

W poniższym artykule odpowiem na pytania jakie możesz sobie stawiać na początku roku, w co inwestować 2021; jakie inwestycje są warte rozważenia 2021 roku oraz na co należy zwrócić uwagę, w jakim kierunku będzie podążał rynek 2021 roku? Czy w 2021 będzie kontynuacja wzrostów czym może zobaczymy zdecydowany spadek?

W tym roku muszę się przyznać, że mam ogromny mętlik w głowie odnośnie decyzji inwestycyjnych na 2021. Miniony rok był dla mnie dużym testem. Od początku byłem dosyć mocno niedźwiedzio nastawiony, co możecie przeczytać w artykule z lutego 2020. Nie myliłem się co do tego, że będzie duży spadek ale nie przewidziałem tak dużego odbicia. Część wzrostów złapałem, ale nie jestem w pełni zadowolony.

Patrząc na analogiczny wykres BaR co w moim poprzednim artykule z początku roku. Widać, że gospodarka amerykańska jest na pograniczu ekspansji a ponownego spowolnienia.

Według portalu micromacro USA jest w początkowej fazie ożywienia dopiero co opuszczając recesje (niebieska kropka).

Dlatego rozsądnie jest obserwować w jakim kierunku pójdzie dalej świat, ponieważ wciąż jesteśmy raczej w “rozkroku” i trudno jest określić jednoznaczny kierunek na najbliższy rok.

W co inwestować w 2021- okiem miliardera

Michał Sołowow, najbogatszy Polak, w wywiadzie dla Business Insider, mówi o tym, że przyszły rok może być pod względem giełdy nawet lepszy niż obecny. Ciekawie wskazuje na obszary które ostatnio były beneficjentami pandemii. Siedzenie w domu sprowokowało nas do remontów i branże dostarczające produkty w tym zakresie mają się naprawdę dobrze. Przyszły rok powinien też jeszcze dać zarobić. Technologia mimo wahań w ujęciu miliardera powinna również poradzić sobie całkiem nieźle. Spółki typu Allegro czy CD projekt mają mimo mieszanych opinii duży potencjał.

Jak inwestować w 2021 według analizy “makro”

 Za każdym razem jak podejmujesz decyzje inwestycyjne powinieneś zacząć od spojrzenia “makro”. Co się dzieje na świecie czy w Polsce. Później określić jak wpływa to na to w co warto inwestować. Kiedy spojrzymy w przeszłość na 2020 rok, mieliśmy duży spadek na giełdzie wywołany korona wirusem w pierwszym kwartale. Następnie duże odbicie, które ciągnęło się aż do samego końca roku z lekką zadyszką bliżej Świąt. Patrząc na sytuację makroekonomiczną mamy dwie możliwości. W sumie albo w górę albo w dół – śmiesznie prozaicznie ale prawdziwe.

Co może skłaniać giełdę do tego by szła w górę a razem z tym i inne aktywa, które są mocno skorelowane z wynikami gospodarki czyli nieruchomości, obligacje, surowce?

Elementami przemawiającymi za wzrostem na pewno jest niedawno ogłoszona szczepionka przez firmę Pfizer tudzież Moderna. Dalsze wsparcie rządu i pompowanie pieniędzy w gospodarkę. Z podobnym obrazem w Europie i w Polsce. Niedawno otrzymaliśmy potwierdzenie 770 miliardów złotych dotacji od Unii Europejskiej. Beneficjentami maja być projekty związane z: gospodarką odpadami, budowie dróg, sieci wodociągowych i kanalizacji, uruchamianiem oczyszczalni ścieków czy zakupem ekologicznych autobusów. Warto ten temat śledzić, gdyż te sektory i je wspierające mogą przynieść dobre zwroty dzięki środkom unijnym. To by było chyba na tyle co miało by promować rozwój gospodarczy. Independent trader twierdzi, że to co zadziało się w ostatnim czasie jest częścią większego planu, który ma zmienić gospodarki, a przez to wpływać na sektory czy typy aktywów, w które powinnyśmy inwestować.

Czy 2021 pojawią się spadki?

Może jestem pesymistą, ale widzę dużo sygnałów spadkowych. Jednym z głównych aspektów, które rzucają cień na przyszłość wyników różnych aktywów jest bezrobocie ok 6% w Polsce i prawie 7% Stanach Zjednoczonych ( i to po poprawie z 14% w połowie roku) ale nie wiadomo jaki wpływ będą miały kolejne “lockdowny”. Niepokoi też rosnąca inflacja w graniach 3% ( co “zjada” pieniądze tym bardziej przy zerowych lokatach). Przerażające są rosnące koszty kredytu pomimo rekordowo niskich stóp procentowych. Kolejnym aspektem jest zapaść kilku sektorów jak restauracje, hotele, turystyka i lotnictwo pasażerskie, które stanowią ponad 1% gospodarki Polski a jeszcze więcej w słonecznych krajach europejskich

Nie chciałbym się chwalić, ale jeżeli spojrzeć na artykuł z początku tego roku możecie zaobserwować, że miałem rację odnośnie tego co będzie działo się w gospodarce i proponowałem znaczące obniżenie zaangażowania w rynki kapitałowe. Tak też zrobiłem i zająłem też pozycję krótkie. Do jednego błędu chce się przyznać. Nie byłem do końca przekonany co do wzrostu, który miał miejsce. Kupowałem spółki które były beneficjentami wirusa, z etycznego punku trochę nieładnie, ale zrobiłem po kilkaset procent. Natomiast mogłem dużo więcej, mea culpa😉.

Kolejnym elementem jest to co pisał Marcin w poprzednim artykule o tym jak wpływa zazwyczaj wybór prezydenta w Stanach Zjednoczonych giełdę, a od 100 lat miał tendencję spadkową. A już możemy zaobserwować to co było proponowane w tym, że artykule. Mianowicie będzie to oznaczało prawdopodobnie wzrost na spółkach małych. Russell 2000 w Stanach Zjednoczonych osiąga coraz wyższe poziomy co jest doskonałym potwierdzeniem przedstawionej statystyki. Ponieważ Demokraci działają bardziej w kierunku spółek małych natomiast Republikanie dużych. Jest nawet w środowisku inwestorów propozycja tworzenia portfela, który sugeruje kupowanie spółek małych a sprzedawanie (przy użyciu pozycji krótkich) w momencie gdy dochodzi do aktualnej zmiany ugrupowań politycznych w Stanach Zjednoczonych.

Zdaniem światowej prasy

Portal Forbes określił kilka trendów na nadchodzący rok (poniżej wybrane):

  1. To co już wspomnieliśmy wcześniej, czyli efekt Bidena- zapowiada podniesienie podatków i giełda może różnie na to zareagować
  2. Odwrót pandemii, będzie miał wpływa na sektory, które na niej korzystały (negatywny) i przegrały (pozytywny)
  3. Dystrybucja szczepionki będzie korzystnie wpływać na spółki je dostarczające
  4. Spółki lotnicze zaczną odrabiać straty
  5. Restauracje odżyją i zwiększą zyski
  6. Firmy wspomagające prace z domu mogą unormować swoje ceny
  7. Sektory, które zyskały znacząco w 2020 mogą popaść w niełaskę, a te które wciąż są tanie zacząć zyskiwać znacząco

Warto zaznaczyć ze w samy artykule autorzy są bardzo ostrożni co do stawiania jakichkolwiek tez podkreślając, że rynki w okresie średnioterminowym są trudne do przewidzenia. Sugerują, iż łatwej jest wyznaczać zachowania giełdy w okresie kilku tygodniu albo kilku lat niż np. roku.

Mój plan na to w co inwestować w 2021

Portfel long term.

Czekam na korektę i wtedy dołożę spółki 5G, Cannabis i przede wszystkim Energie Odnawialną. Według planu Uni Europejskiej będzie to sektor mocno dofinansowany aż do 2030.

Utrzymam pozycje w złocie. Wciąż mam sztabki z poprzedniego artykułu oraz ETF-y. Nie liczę tu już raczej na super zyski ale myślę, że powiększę pozycje, również w innych kruszcach. Zależy mi na długoterminowym utrzymaniu wartości moich pieniędzy a kiedy są niskie stopy procentowe i zaczyna się wyższa inflacja kruszce dobrze wtedy chronią kapitał (zwłaszcza dziś gdy pieniądze są drukowane na potęgę). Myślę, że wejdę również w spółki wydobywające złoto oraz inne kruszce.

Podążę za sugestią z poprzedniego artykułu o tym jak rynek reaguje po wyborach,  Russel 2000 i wybrane spółki które będą w korzystnej sytuacji jako sektora, ewentualny short Dow Jones (zależy jak dodruk pieniądza będzie wpływał na rynek).

Dalsze zwiększone inwestycje na PPK. Fundusze które podzieliłem najlepszą wg. mnie metodą inwestycji long term: 50% akcje, 50% obligacje.

Obecnie jestem w NN (L) Globalny Długu Korporacyjnego, NN (L) Stabilny Globalnej Alokacji, NN Obligacji, NN Akcji.

Dobrze spisuje się ta metoda nawet przy większych wahaniach rynku i nie wymaga częstej zmiany alokacji jak to ma miejsc w typowym life cycle investing. Uważać tylko należy na przyszłość obligacji czy w świecie po pandemii obligacje nie będą tracić na znaczeniu.

Dołożę również system, o którym przypomniał mi Paweł Skotnicki w swojej książę w oparciu o średnie kroczące (o tym więcej innym razem).

Krótkoterminowa spekulacja

Kryptowaluty- będę kontynuował chwilowe “swingi” bo tu miałem dobrą skuteczność, ewentualnie jak poziomy będą się budować to będę dokupywał. Tu zapowiada się dziś hossa, z małymi “topnieciami”.

Dalsza inwestycja w Pfizer i inne spółki korzystające ze zmian spowodowanych pandemią. Może za jakiś czas wejdę w spółki turystyczne, które będą odbijać.

Podsumowanie

Czuję, że nie dałem Ci jednoznacznej odpowiedzi, ale z drugiej strony myślę, że przedstawiłem kilka sensownych wskazówek, które powinny podpowiedzieć jak nawigować swoimi inwestycjami w 2021. Przypuszczam, że będzie to równie intrygujący rok co poprzedni chociaż mam nadzieje że już bez koronowirusa, czego i Tobie życzę. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *