Inwestowanie za granicą cz.2 – Chiny

W poprzednim artykule o inwestowaniu za granicą wprowadziłem Cię ogólnie w świat inwestowania za granicą. Pisałem głownie o inwestowaniu w USA. W tym artykule powiem więcej o kolejnym kraju, w którym inwestowanie przez kolejne 10 lat będzie bardziej opłacalne niż robienie tego w Stanach Zjednoczonych.

Nie chodzi tutaj o to, że Ameryka będzie radziła sobie źle, ale krajem, który obserwuje wyraźny wzrost zainteresowania przez inwestorów od dłuższego czasu jest państwo środka, czyli Chiny. To co mnie motywuje najbardziej do zainteresowania się właśnie tym krajem jest to, że od lat niezmienny jest trend przepływu zasobów złota z innych regionów świata do tego kraju. Oprócz tego Chiny to jeden z największych producentów złota, ale co ciekawe bardzo mała ilość tego złota sprzedaję się za granice kraju.

USA to już nie hegemonia więc kto?

W artykule All the gold in China: money and power goes east | MoneyWeek znajdziesz potwierdzenie dla słów, które właśnie przeczytałeś. Dziś wyjątkowo postanowiłem podzielić się całymi fragmentami, które mocno wspierają moją tezę.

„Dla niektórych złoto to przestarzałe aktywo, tak samo nieistotne dla współczesnych globalnych finansów, jak koń dla transportu. Banki centralne posiadają złoto tylko z powodu “tradycji, długoletniej tradycji”. Jednak najstarszym, najczystszym i najsolidniejszym pieniądzem, jaki istnieje jest złoto. A kto posiada złoto, ten ustala reguły, jak mówi stare przysłowie.

Złoto to 77% rezerw walutowych USA. Według oficjalnych danych Stany Zjednoczone posiadają około 8 133 ton złota, z czego większość znajduje się w Forcie Knox, co czyni je największym jego posiadaczem na świecie. A Stany Zjednoczone w dużej mierze ustalają zasady. Mają najpotężniejszą armię i największą gospodarkę na świecie. Niektórzy twierdzą, że gospodarka Chin jest już tak duża jak amerykańska, jeśli PKB oceniać według parytetu siły nabywczej. Jej armia jest już większa, może jeszcze nie tak potężna.

USA a Chiny – zwycięzca jest tylko jeden

Całkowite rezerwy złota banków centralnych wynoszą około 34 500 ton, co stanowi około 18% z 190 000 ton całkowitej podaży. Oficjalnie podawana przez Chiny liczba to 1 948 ton, co stanowi 3% ich rezerw walutowych. Szósty co do wielkości zasób narodowy na świecie i jest to zaledwie jedna czwarta rezerw USA. Spróbujmy teraz obliczyć, co tak naprawdę Chiny posiadają. Zacznijmy od produkcji Chin: tego, co wydobyły. RPA przez ponad 100 lat była największym producentem złota na świecie, ale w 2007 roku została wyprzedzona przez Chiny, które w tym samym roku wyprodukowały 276 ton. Od tego czasu Chiny pozostają największym producentem na świecie. W 2016 roku ich produkcja osiągnęła 464 tony. Ubiegłoroczna produkcja w wysokości 404 ton. Była nadal o 30% wyższa niż produkcja drugiego co do wielkości producenta na świecie, Australii.

W ciągu ostatniej dekady Chiny wyprodukowały około 15% całego złota wydobywanego na świecie. Ale rzecz w tym, że Chiny zatrzymują złoto, które wydobywają. Eksportowanie krajowej produkcji górniczej jest zabronione. Od 2000 roku Chiny wydobyły 6 057 ton. Oczywiście nie całe wydobyte złoto trafi w ręce rządu, ale już ta liczba 1 948 ton wydaje się wątpliwa. W rzeczywistości ponad 50% chińskiej produkcji złota jest własnością państwa. Sama China National Gold Group Corporation odpowiada za 20%. Mimo szybkiego wzrostu produkcji, chińskie rezerwy kurczą się, więc chińskie firmy wydobywcze nabywają aktywa za granicą.

Chiny importują złoto świata

Oprócz tego, że Chiny są największym na świecie producentem, stały się również największym na świecie importerem złota. W 2014 roku wyprzedziły Indie, stając się numerem jeden. Swoje złoto importują z Hong Kongu, Szwajcarii, Londynu, Australii i Singapuru.

Trudno o dokładne dane, ale Hongkong podaje liczby i wiemy, że od 2000 r. przez Hongkong do kraju trafiło kolejne 6 000 ton, z czego większość w tej dekadzie. Tak więc mamy teraz 12 000 ton.

Większość złota, które trafia do Chin, jest sprzedawane za pośrednictwem Szanghajskiej Giełdy Złota (SGE), niezależnie od tego, czy jest importowane, wydobywane, czy poddawane recyklingowi. Tak więc SGE może, luźno działać jako coś w rodzaju przybliżonego wskaźnika popytu. Możliwe jest również uzyskanie danych liczbowych dotyczących wycofywania złota z SGE.

Od 2008 roku z SGE wycofano zdumiewającą ilość 18 500 ton. Aby dać Ci wyobrażenie o chińskim popycie na złoto w stosunku do reszty świata, w 2018 r. na świecie wyprodukowano 3 260 ton złota, a z SGE wycofano około 2 055 ton. Co najmniej 20 000 ton trafiło do Chin w ten czy inny sposób w tym stuleciu.

Społeczeństwo Chin złotem stoi

Musimy również uwzględnić w naszych rozważaniach złoto, które znajdowało się w Chinach, czy to w formie kruszcu, czy też biżuterii, przed rokiem 2000. Światowa Rada Złota szacuje, że w prywatnej biżuterii znajduje się 2.500 ton. Jeśli dodamy do tego wydobycie krajowe i oficjalne rezerwy, otrzymamy około 4 000 ton. Gdy zbierzemy razem oficjalne rezerwy złota sprzed 2000 roku, wydobycie i import, otrzymamy liczbę pomiędzy 20 000 a 25 000 ton a tyle ton w Chinach nie odbiega już od tego, co znajduje się w USA.

Dlaczego nikt o tym nie mówi

Chiny zaniżają swoje rezerwy, ponieważ nie chcą zawstydzić Ameryki. 10.000 ton równałoby się 11% udziałów walutowych. To mniej więcej tyle, ile wynosi średnia międzynarodowa. W tych kategoriach 10 000 ton nie jest aż tak niezwykłą liczbą. Nie ma jednak możliwości, aby Chiny zadeklarowały tak duże oficjalne zasoby. Spowodowałoby to zbyt wiele zakłóceń. Na rynkach walutowych juan wsparty złotem mógłby się znacznie umocnić, a Chiny na razie tego nie chcą; wolą niski kurs juana, aby utrzymać wysoki poziom eksportu. Co więcej, gdyby juan gwałtownie zyskał na wartości, rządowe rezerwy walutowe o wartości ponad 3 bilionów dolarów uległyby drastycznej dewaluacji w przeliczeniu na juana, czego Chiny z pewnością by nie chciały. A złoto samo w sobie poszybowałoby wyżej, czego Chiny wolałyby uniknąć, póki jeszcze je gromadzą. Ale, być może przede wszystkim, ogłoszenie, że Chiny posiadają tak dużo złota byłoby bezpośrednim wyzwaniem dla amerykańskiej supremacji, niemalże wypowiedzeniem wojny.

Bitcoin po chińsku

Chiny opracowują również swój własny stablecoin oparty na złocie i juanie. Stablecoin to kryptowaluta powiązana z ustaloną walutą w celu zmniejszenia zmienności; w tym przypadku walutą tą będzie złoto.

Wciąż trudno uwierzyć, że autorytarny reżim, taki jak Chiny, chciałby scedować kontrolę nad swoją walutą na złoto. Jeśli Chiny naprawdę mają plany dotyczące statusu dolara amerykańskiego jako waluty rezerwowej, złoto jest sposobem, aby to zrobić. To nie jest tak, że nie będą miały go wystarczająco dużo. Jeśli kiedykolwiek istniał symbol przesuwania się bogactwa z zachodu na wschód, to jest nim właśnie ta niewiarygodna ilość złota, która trafia do Chin. Chiny prawie na pewno mają już więcej złota niż USA.

Teraz już wiesz gdzie inwestować – China ETFs

To oznacza, że wiodąca gospodarką na świecie w ciągu 5 do 10 lat będą Chiny i to właśnie tam powinien podążać Twój kapitał. Nie zachęcam tu do kupna złota ( też nie odradzam). Raczej do zainteresowania się spółkami z Chin lub funduszami ETF, które odzwierciedlają zachowanie tej gospodarki (tu więcej jak je kupić).

W kwestii ETF, Investopedia poleca następujące trzy fundusze:

  1. Direxion Daily FTSE China Bull 3X Shares (YINN) wykorzystuje wysoką dźwignię finansową. Jego celem jest pomnożenie zysków z indeksu FTSE China 50 Index razy 3, należy go uznać za fundusz wysokiego ryzyka. Indeks bazowy obejmuje 50 największych chińskich spółek notowanych na giełdzie w Hongkongu. YINN stracił ponad 50% w pierwszym kwartale 2020 r., po czym zyskał ponad 100% w dalszej części roku. Co więcej, YINN ma znacznie wyższy wolumen niż inne pozycje na tej liście, co oznacza niższe spready dla częstych traderów. Inwestorzy mogą więc taktycznie zdecydować, czy jest to dobra okazja do kupna. Z drugiej strony, istnieją niebezpieczeństwa związane z lewarowanymi ETF-ami w długim terminie.
  • ProShares Ultra FTSE China 50 (XPP) wykorzystuje indeks FTSE China 50 Index jako swój benchmark. Inwestuje on w papiery wartościowe z tego indeksu, ale może również inwestować w instrumenty pochodne. Innymi słowy, wykorzystuje dźwignię finansową.
  • Global X China Materials ETF (CHIM) śledzi indeks Solactive China Materials Total Return Index. Dąży on do tego, aby co najmniej 80% jego aktywów było zainwestowane w papiery wartościowe z tego indeksu. Może on inwestować w amerykańskie kwity depozytowe (ADR), jak również globalne kwity depozytowe (GDR). Skupia się na sektorze materiałów. Nie wykorzystuje dźwigni finansowej jak inne ETF-y z tej listy. Brak dźwigni finansowej i doskonała rentowność sprawiają, że jest on lepiej dopasowany do długoterminowych alokacji aktywów.

Jak nie fundusze to co – dobre chińskie spółki

Natomiast Investors.com wskazał następujące spółki jako warte rozważenia:

Alibaba (BABA)

Alibaba Group Holding Limited, poprzez swoje spółki zależne, prowadzi działalność w zakresie handlu internetowego i mobilnego w Chinach oraz na świecie. Działa w czterech segmentach: Core Commerce, Cloud Computing, Digital Media and Entertainment oraz Innovation Initiatives and Others. Firma prowadzi Taobao Marketplace, platformę handlu mobilnego; Tmall, platformę handlu internetowego i mobilnego dla marek i sprzedawców detalicznych; platformy internetowe Alibaba Health dla produktów farmaceutycznych i zdrowotnych; Alimama, platformę monetyzacji; 1688.com i Alibaba.com, które są internetowymi rynkami hurtowymi; AliExpress, rynek detaliczny; Lazada, platformę handlu elektronicznego; oraz Tmall Global, platformę importowego handlu elektronicznego.

ZTO Express (ZTO)

ZTO Express Inc. świadczy ekspresowe dostawy i inne usługi logistyczne o wartości dodanej w Chińskiej Republice Ludowej. Firma oferuje usługi dostawy dla sprzedawców e-commerce i tradycyjnych oraz innych użytkowników usług ekspresowych. Na dzień 31 grudnia 2019 r. dysponowała flotą około 6 450 własnych samochodów ciężarowych. Firma została założona w 2002 roku, a jej siedziba znajduje się w Szanghaju, w Chińskiej Republice Ludowej.

JD.com (JD)

JD.com, Inc. działa jako firma zajmująca się handlem elektronicznym oraz dostawca usług w zakresie infrastruktury detalicznej w Chińskiej Republice Ludowej. Działa w dwóch segmentach, JD Retail i New Businesses. Firma oferuje sprzęt gospodarstwa domowego; telefony komórkowe i inne produkty cyfrowe; komputery stacjonarne, laptopy i inne komputery. A także drukarki i inne urządzenia biurowe; meble i artykuły gospodarstwa domowego. Spółka posiada umowę o współpracy strategicznej z Tencent Holdings Limited. Spółka JD.com, Inc. została założona w 2006 roku, a jej siedziba znajduje się w Pekinie, w Chinach.

Do dzieła – podążaj za przepływem złota

Teraz już wiesz, że Chiny po woli wyprzedzają największą gospodarkę świata, maja potężne zasoby złota. Kiedy dodasz to tego fakt, że Chiny sterują największymi łańcuchami dostaw oraz maja nieporównywalny i wciąż rosnący potencjał na konsumpcje wewnętrzną nadszedł czas by choć część kapitału zainwestować a Państwie środka. Do dzieła 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *