20% rocznie czyli jak pokonać inflację własnym funduszem inwestycyjnym.

jak pokonać inflacje

W czerwcu obiecałem artykuł odnośnie tworzenia portfela długoterminowego, który miałby ryzyko na tyle rozproszone, że mniej wpływa na niego koniunktura.

Jak wiesz jestem zwolennikiem prostych i sprawdzonych metod. Sam długoterminowo inwestuje w oparciu o portfel pół na pół. Połowę portfela to akcje, druga to obligacje. Żeby jednak zminimalizować ryzyko wpływu spadku na giełdzie i czerpać większe korzyści podczas rosnącej inflacji, to część z mniejszym ryzykiem postanowiłem wzbogacić o fundusze ETF inwestujące w złoto oraz nieruchomości.

Co składa się na portfel inwestycyjny:

50% funduszu ETF na amerykańskim główny indeks największych spółek S&P 500

Druga połowa to już 30% obligacje ETF, 10% REIT, 10% ETF złoto

Ostatnie 10 lat dało zarobić ponad 20% średnio rocznie. Ładnie, biorąc pod uwagę lata niskich stóp procentowych. I ryzyko, odchylenie standardowe jest na poziomie 6%, znaczy, że w tym okresie można było osiągnąć wyniki od 14% do 26% rocznie. Notabene, bardzo podobne jest przy zakupie wyłącznie obligacji, ale zwrot byłby już tylko na poziomie 6% rocznie.

Warto skontrastować to z inwestycją tylko w akcję. Zakup ETF wyłącznie na główny indeks amerykański dałby ponad 400% zwrotu w analogicznym okresie, jednak odchylenie standardowe wynosi już ponad 10% a maksymalne obsunięcie kapitału ponad 34% (a tylko 20% powyższym portfelu). Są to hipotetyczne liczby, ale jeśli na rachunku zamiast 100 000 zł zobaczyłbyś 70 000 zł to jaką podjąłbyś decyzje? Wniosek prosty, ale potwierdzający starą zasadę, jeśli chcemy więcej zarobić musimy więcej ryzykować, kwestia czy pozwalają nam na to finanse, sytuacja życiowa a zwłaszcza nasza psychika.

A teraz jak to zrobić samemu. Używając platformy na których ja inwestuje na co dzień. Wygląda to tak.

Jak stworzyć własny portfel inwestycyjny (eToro)

Wchodzimy do panelu konta. Po czym wpisujemy krótkie nazwy (tickery) funduszy które chcemy kupić, w polu wyszukiwania. Najlepiej stworzyć sobie osobną grupę w obserwowanych. Otrzymamy poniższy portfel:

Teraz możemy, co miesiąc dokupować określoną ilość, bez żadnych kosztów transakcyjnych. Jedyny minus to, że będzie on notowany w dolarach, bo nie można mieć konta złotowego. Założenie tego portfela zajęło mi dosłownie kilka sekund a jego monitorowanie i administracja jest dziecinnie prosta. (Masz pytania, pisz komentarz lub na email/FB)

Portfel inwestycyjny (XTB)

Analogicznie można stworzyć portfel na XTB i w miarę łatwo nim zarządzać, rachunek prowadzić w pełni po polsku i w złotówkach za to za każdą transakcje zapłacimy 30 zł prowizji, plus inwestujemy przez kontrakty na różnice co już komplikuje sytuacje.

A jeszcze jedno. Gdybyś 10 lat włożył w ten portfel 100 000 zł dziś miałbyś 314 413 zł. Więc było warto, czy kolejne dziesięciolecie to przyniesie to samo zobaczmy.

Własny portfel inwestycyjny czy warto?

Widać, że jest to proste a zarazem bardzo sensowne rozwiązanie. Z pewnością przewyższa lokaty, daje korzyści inwestycji na giełdzie ale z ograniczeniem ryzyka, ponadto z pewnością wyprzedza inflacje.

Patrząc na to jak wysoką są dziś rynki zacząłbym inwestycje od mniejszej sumy i regularnie dokładał a dopiero po ewentualnej korekcie włożył większe środki (ale tu dziś zdania są wciąż podzielone wiec wybór zostawiam Tobie).

Chcesz sam stworzyć portfel i lepiej nim zarządzać, załóż tylko we wrześniu konto z systemtrader i spraw by Twoje inwestycje były jeszcze łatwiejsze i bardziej zyskowne!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *